mimos.pl
Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałem coś z tak wielkim zaciekawieniem i uśmiechem na twarzy od pierwszego do ostatniego zdania. Posiadasz niezwykły dar budowania napięcia i wciągania czytelnika w świat własnych przemyśleń bez tanich chwytów. Twoje wpisy są jak oaza spokoju na mapie współczesnego, często zbyt hałaśliwego i powierzchownego internetu. Zostaję tu na stałe i z dumną będę śledzić rozwój tego wspaniałego projektu.


